LicZbA wYśWiEtLeŃ stRoN xD

30 sierpnia 2011

Konkurs ;))


Heii !! Przepraszam, że nie pisałam, ale mam coś fajnego ; D Konkurs w którym można wygrać bony na zakupy w salonach Heavy Duty. Tylko jest taki minus, że znalazłam ten konkurs dopiero dziś i właśnie dziś się kończy...;/ Dam wam link ;D 
link: http://pl-pl.facebook.com/HDheavyduty?sk=app_236102736427941

23 sierpnia 2011

) ; )

Nie ogarniam tego, że za tydzień już się szkoła zaczyna..!! ; (( A dopiero teraz robi się ciepło.., więc trzeba korzystać puki można. 
Wczoraj się opalało i do końca tygodnia mam zamiar chodzić na basen ;)) Do szkoły chce wrócić jako czekoladka, w prawdzie opaliłam się w Anglii, ale zawsze mi mało wszystkiego więc.. .  ; P 
Wczoraj znowu tańczyłam na "Dance Central" i mi nie zaliczało jednego kroku, w kółko przez dobre pół godz. ślęczałam nad tym jednym i miałam już dość ; ))

19 sierpnia 2011

Eeee ; /

Weszłam  właśnie na Fb, na stronę cropp-a i zobaczyłam wyniki konkursu o którym wam mówiłam. IIiii... nie wygrałam nic ; //  No ale ważne, że spróbowałam, no nie ?? ;PP
AAAAaaa...!!! I jeszcze jedno oglądałam przed chwila "Salę samobójców" i się popłakałam pod koniec ; ((( . 

TaaaNiec !! ; ))


Byłam wczoraj u kuzynki i grałyśmy w taką fajna grę, na xbox 360, o nazwie Dance Central". Ona jest świetna!! Polecam. ; )) Ale jest jeden minus, bo można w to grać tylko na tej konsoli. ;( Musze sobie ją kupić, ale przede mną dłuuuga droga oszczędzania. ; / A na razie niestety muszę się zadowolić wizytami u kuzynki. ; P I tak muszę sobie zrobić przerwę, bo strasznie mnie bolą mięśnie, daje wycisk taniec. ; D
Aham zapomniała bym! Do tej gry trzeba mieć tez kinect-a. ; P 
Tu macie link z przykładem tańca. ; )) http://www.youtube.com/watch?v=Kd5PwZERMe0

17 sierpnia 2011

CroPp ;D


No więc na Fb (dla nieznających tego skrótu facebook) jest konkurs z cropp-a, jednej z moich ulubionych marek z ubraniami, trzeba namalować wzór na t-shirt i wysłać go, tam jest wszystko podane. ;) No więc namalowałam dwa wzory ale wątpię żeby cokolwiek wygrały. Cóż zawsze warto spróbować no nie ? ;D Tyle, że jest mnóstwo projektów lepszych od moich; P, ale jak już mówiłam warto spróbować, jak się nie uda to może następnym razem, poza tym nie ma nic do stracenia ; ) i zachęcam do czegoś takiego bo są szanse ;D
Aha i nagrody tez są bardzo fajnie ;D
Tylko trzeba się spieszyć bo zakończenie konkursu jest jutro o 12:00 - 18.08.11r.!!
Tu jest link : http://apps.facebook.com/sharpnij-sie/

WsPomNiEniA ;D


Wczoraj się wstało o 12  i sprzątało w pokoju przez 3 h i 30 min.  ;O, następnie poszłam do Niki złożyć namiot, nie posprzątałyśmy po nocce ; p, a później kiśla się zjadło u Domi i do domku poszło. O 21 zabrałam się za rysowanie, bo mi się nudziło, namalowałam sobie Królika Buksa i jego dziewczynę ( nie pamiętam jak się nazywała ; p ).
 Jak miałam 5 lat to zawsze oglądałam "Zwariowane melodie" i tam własnie były bajki z tym królikiem oraz z wieloma innymi np. kot Sylwester i kanarek Tweety, kaczor Daffy itp. Rano (w soboty i niedziele leciały te kreskówki) tata mnie budził i oglądałam. Normalnie byłam zakochana w tych bajkach.! ;D
Teraz już takich fajnych nie ma, wydziwiane jak nie wiem ; / Szczerze to gdyby jeszcze były te kreskówki, to bym dalej oglądała. ;D Tęsknie za tamtymi latami. ; )) nie tylko dlatego, że były "Zwariowane melodie", ale dlatego, że dzieciństwo miałam bardzo fajne i się w ogóle nie nudziłam ;D
Mam dużo kuzynostwa i jesteśmy bardzo ze sobą zżyci, taka paczka chodziła po wsi (bo kiedyś mieszkałam na wsi, a teraz wszyscy się porozjeżdżali i mieszkam w mieście z mamą i siostrą),a reszta po Europie się porozjeżdżała.
Takie wspomnienie dam:
- miałam 6 lat, codziennie chodziłam : ja, moja kuzynka Milena(6 lat), jej brat Konrad(5 lat), kuzyn Bartek(8 lat), kuzynka Wiktoria (3 lata), na boisko ze starszym kuzynostwem (16lat-22lata) i tak siedzieliśmy i bawiliśmy się koło pola a starsi grali w piłkę. pamiętam, że się na Bartka wkurzyłam bo mi coś powiedział i z pięści mu w nos dałam ; p ;D. W mgnieniu oka zaczęła mu się krew z nosa lać i z płaczem poleciał do mojej mamy. Jak do domu przyszłam myślałam o ochrzanie ale mama się tylko śmiała. A i jeszcze wspomne, że Bartek jest ode mnie starszy i większy. ;))
Wiek podawałam jaki mieliśmy w tedy ; ) Teraz mam 14 lat, a resztę może cie sb pododawać. ; P

15 sierpnia 2011

NoCkaa >;>

Dziś znów spało się w namiocie ale tym razem liczniejsza ekipa i szczerze mówiąc żaaal ; /
Byłam ja, Nika, Alina (z dziewczyn) i Konrad<zamczysko>-hahaha, Damian, Dominik, i przez chwile Krzysiek (z chłopaków). Tyle, że  zamiast wszyscy razem się śmiać to niektórzy olali niektórych i woleli ze sb być i się śmiać wiec... no koment ; / 
Nie spaliśmy całą noc i pod koniec się spieprzyło przez pewną osobę, której imienia od dziś nie wolno wymawiać, co doprowadziło do tego, że Nika wolała spać na polu. Później jej się zimno zrobiło to przez okno weszła do domu. Ja zostałam w namiocie ale o 7 już nie mogłam wytrzymać i się spać położyłam, ale dzięki innym osobom spać nie mogłam bo po mojej głowie się zachciało skakać i tak co 20 min budziłam się i zasypiałam. W końcu nerwy mi puściły i wydarłam się po zamczysku, bo gość mi spokoju nie chciał dać! ; P
Hhhmmm..., a te dobre chwile to :
- jak weszliśmy do namiotu to ktoś gwizdać zaczął i my wszyscy od razu olani. Wychodzimy z namiotu i gwizdać Nika zaczęła do kogoś tam.. ;D to ten jej odgwizdywał i tak chyba przez ponad 30 min.,
- Damian starający się dojść do domu ( który był jakieś 20 m od nas) za pomocą GPS-a, chciał sprawdzić jak szybko biega i wyszło mu 25 km/h - Nika mówiła, że by go prześcignęła na koturnach ;D <lol2>,
-wyścigi o 4 nad ranem między Aliną, zamczyskiem i Damianem ( wygrał ten 3 ).


Właśnie skończyłyśmy z Dominiką robić masę krówkową (ja mówię na nią kauczukowa ;P), i zaraz będziemy  ją jeść! mmmniam! Będziemy odsypiać te 2 nieprzespane nocki ; p ; )) . 
No więc branoc !! ; ** < 3

14 sierpnia 2011

NoCkaaa ; D

O jacie co się nie działo dziś w nocy!! Było zaje*iście! Namiot u Ali był mega. ;)
Zdolne jesteśmy ( ja, Nika, Ala i Basia) zaczęłyśmy rozkładać namiot o 21, a potem stwierdziłyśmy, że nie mamy prowiantu na noc więc zaczęłyśmy wymyślać z kim możemy pojechać do sklepu (daleko miałyśmy) ; )
W końcu wypadło na moją mamę wiec o 22 przyjechała pod dom Ali żeby nas zgarnąć i pojechałyśmy do miasta po słodycze. Zdolne nie ? ;D  Jak przyjechałyśmy to dopiero się działo :
- zaczęłyśmy wydzwaniać po ludziach i ich straszyć,
- później wpadli Damian i Dominik to petardami zaczęli rzucać, a my na początku nie wiedziałyśmy kto to i zaczęłyśmy piszczeć, a później ich gonić. W końcu przyszli i siedzieliśmy chwile, gdzieś o 12 zwiali, bo myśleli, że mama Ali idzie.
- darłyśmy się do 2:30 w nocy, bo nas zaczął wujek Ali upominać hahaha, podglądał nas z okna na balkonie i widział jak chł. do nas przyszli, później się pytał co to za kawalerka nas w nocy odwiedziła ;D
- położyłyśmy się o 2:40, tyle że Nika i Alina czuwały, ja tak jakby bo ich nie słyszałam ale deszcz na polu tak , a Basia spała na całego ;D. O 3 zerwały się i obudziły mn bo mówiły że ktoś koło namiotu chodził, normalnie namiot się trząsł bo tak się bałyśmy i godzinę się zastanawiałyśmy kto wyjdzie i sprawdzi podwórko. Jak Basię zaczęłyśmy budzić to ta, że niech się wali ten kto jest na polu i poszła spać dalej a my w śmiech. I wtedy znowu Ala z Niką, że jakiś śmiech słyszały, wkurzyła się Nika i krzyczy : " Jeżeli tam jesteś to i tak cię zabijemy ! " , ja do Ali : " Ala odpalaj wiatrówkę !" i w śmiech wszystkie. W końcu Baśka, która się niczego nie bała wyszła pierwsza, a my za nią, nikogo nie było ale daję głowę, że był wcześniej ktoś tylko, jak przez godzinę zastanawiałyśmy się kto wychodzi pierwszy z namiotu, to ten "ktoś" już dawno poszedł. Wiemy tylko, że to była jakaś kobieta, bo w klapkach była, a reszta zagadki nie została rozwiązana. Hmmm... możliwe też jest, że to był deszcz ale na 100 % pewna nie jestem. ; ))
A dziś znowu  nocka!! JUPI !! Ciekawe co dziś się bd działo! Nie mogę się doczekać! ; P

13 sierpnia 2011

Heii ! ; ))

Jestem nowa tutaj ale mam nadzieję, że ten blog spodoba się Wam. ; )
Wczoraj razem z moją przyjaciółką postanowiłyśmy spać w namiocie tyle, że w chwili gdy zadzwoniłam do mamy żeby się spytać czy mogę wziąć namiot do Niki, zaczęło padać. ; p
No ale i tak poszłyśmy do mn, wzięłyśmy go i rozłożyłyśmy u niej (godz. 21). Później Nika zadzwoniła do brata żeby do nas przyszedł, bo był gdzieś z kolegami, i jak odebrał to nie wiedziałyśmy, że jest na głośnym i wszyscy do nas chcieli przyjść. ;D Ja z Dominiką od razu panika więc do domu zwiałyśmy, bo jak czarownice wyglądałyśmy. Później wychodząc spotkałyśmy ich jak do domów się rozchodzili.
A kolejne jakieś 3 h prosiłyśmy brata Niki żeby do namiotu do nas przyszedł. Na coś sie to zdało nasze błaganie bo przyszedł ale długo nie posiedział. Po jego wyjściu poszłyśmy spać (godz. 2) bo nam sie już siedzieć nie chciało.
Obudziłyśmy się o 8 bo do łazienki chciałam  <skromny> <lol2>, później poszłyśmy znowu spać i wstałyśmy o 11. ;D
A dziś znowu nocka ale tym razem już u kogoś innego i w większym namiocie a nie w dwu-osobowej  klitce <lol2> ;))